Rzeczy w muzeum

Muzeum, czyli co?

Więcej eksponatów czy może bardziej multimedialnie? Bardziej opowiadać czy pokazywać? Postawić na interaktywne atrakcje czy pozostawić przestrzeń do spokojnej kontemplacji? W dniach 28-29 marca w siedzibie głównej Muzeum Warszawy odbędzie się seminarium „Rzeczy w muzeum” wokół najnowszych teorii dotyczących muzealnictwa. Głos zabiorą eksperci, m.in.: Muzeum Warszawy oraz Muzeum Uniwersyteckiego w norweskim Bergen.

Czego spodziewa się osoba, która przekracza progi muzeum? Wyjątkowych, cennych, unikatowych eksponatów prezentowanych z nabożeństwem. Podchodzi do nich pod czujnym okiem obsługi sali. Najczęściej też rzeczy same w sobie nie mają znaczenia. Służą tylko opowiedzeniu historii. Są do niej wyłącznie wizualnym, materialnym załącznikiem.

A co, jeśli postawi się osobę wchodzącą do muzeum w innej sytuacji? Jeśli zderzy się ją z rzeczami i dopiero za ich pośrednictwem opowie się nie jedną historię, a wiele pojedynczych? Pozwoli się osobie odwiedzającej muzeum wybrać wątek, który ją interesuje, a nie narzuci wybraną wersję historii, narracji o przeszłości?

Pokazywanie przedmiotów w muzeum również przeżywa swoje mody – na przykład na multimedia. Multimedialność w pewnym momencie była słowem kluczem, gdy zabierano się za modernizację placówek muzealnych czy planowano budowę nowych. Bywało, że multimedia dominowały nad tym, co miało zostać pokazane.

Obraz, dźwięk, ruchomy obraz miał wzbudzać zainteresowanie, wywoływać emocje, „zagęszczać” atmosferę ekspozycji, uatrakcyjnić ją,  dzięki efektownej formie przybliżyć młodym ludziom. Czy ta moda mija? Technologie starzeją się wyjątkowo szybko. Czy podobnie będzie z multimediami używanymi w muzealnictwie? Czy nadejdzie renesans rzeczy w muzeum? To pytania, które postawił sobie też zespół pracujący nad nową odsłoną wystawy głównej Muzeum Warszawy.

– Uważamy, że przez przedmioty i ich historie, mikro-historie, w które są uwikłane, odkrywać możemy Warszawę, jako pewien fenomen. Nie patrzymy wyłącznie w przeszłość, bardzo nas interesuje Warszawa współczesna i chcielibyśmy, wychodząc od współczesności, patrzeć wstecz na historię, szukać w niej takich problemów, które są istotne z dzisiejszej perspektywy – opowiada dr Magdalena Wróblewska, pełnomocnik dyrektora Muzeum Warszawy ds. naukowo-badawczych.

Seminarium ma umożliwić dyskusję na temat najnowszych teorii we współczesnej humanistyce, skoncentrowanych wokół tak zwanego powrotu rzeczy. Tematem tym zajmuje się między innymi prof. Bjornar Olsen, norweski archeolog, który zwraca uwagę na bliski kontakt z otaczającymi nas przedmiotami, rozumienia ich społecznej roli. W 2015 roku został zaproszony przez ekspertów Muzeum Warszawy do dyskusji wokół rodzącej się koncepcji wystawy głównej i programu towarzyszącego oraz wziął udział w seminarium „Po stronie rzeczy / On the side of things” z udziałem studentów, doktorantów i muzealników.

Dwudniowe seminarium otworzą dyrektorzy obu placówek: Ewa Nekanda-Trepka oraz Henrik von Achen. Kolejni mówcy w swoich wystąpieniach zastanowią się, czym jest obiekt muzealny, w jaki sposób rzeczy są uwikłane w historie, jak je pokazywać i jak o nich opowiadać. Wystąpią przedstawicielki i przedstawiciele: Muzeum Uniwersyteckiego w Bergen, Muzeum Warszawy, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Narodowego w Warszawie.

Seminarium to część kampanii promującej projekt „Muzeum Warszawy OdNowa”. Jest też inauguracją opracowanego przez Muzeum Warszawy programu badań, które prowadzone będą wokół trzech dużych zagadnień: „Rzeczy warszawskie”, „Fenomen Warszawy” oraz „Muzealnictwo, muzeologia”.

Program seminarium w formacie PDF

Wydarzenie zostało zrealizowane w ramach dodatkowego działania partnerskiego pn.: „Rzeczy w muzeum – seminarium, wizyty studyjne, publikacja” dofinansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego 2009-2014 w ramach części “b” Funduszu Współpracy Dwustronnej, w związku z realizacją projektu „Modernizacja, konserwacja oraz digitalizacja obiektów zabytkowych siedziby głównej Muzeum Warszawy przy Rynku Starego Miasta w Warszawie”. Projekt i dodatkowe działania partnerskie realizowane są dzięki wsparciu udzielonemu z funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, a także środków krajowych.