22.09.2025 / Aktualności, Korczakianum, Kultura online
Stefania Wilczyńska – niezapomniana działaczka i wychowawczyni Domu Sierot

W 1938 roku, na niespełna rok przed wybuchem wojny, która miała zniszczyć życie jej i jej wychowanków, Stefania Wilczyńska, wybitna pedagożka i działaczka społeczna, prowadziła swoje notatki z Domu Sierot. Nadała im wymowny tytuł: „Zapiski wartowniczki nocnej w domu dziecięcym”. W jednym z zapisów, datowanym na 26 października, zanotowała:
„Pozwalam wieczorem rozmawiać szeptem. Bardzo cenią ten przywilej. Nie potrafią w tym wieku długo panować nad głosem, ale że lubią wieczorne opowiadania, można nauczyć, by mówiły cicho. N. zapytała: «A śpiewać cicho, cichutko, że tylko G. usłyszy, pozwalasz?» – Notuję codziennie, kogo i kiedy wysadzam i kto, kiedy się zmoczył”.
Te proste słowa niosą w sobie obraz troski i niezwykłej codzienności domu, który wkrótce miał przestać istnieć.
Stefania Wilczyńska urodziła się w 1886 roku w Warszawie, w spolonizowanej rodzinie żydowskiej. Ukończyła pensję Jadwigi Sikorskiej, a następnie kursy przygotowujące do pracy z małymi dziećmi. Później kontynuowała naukę za granicą. Studiowała nauki przyrodnicze w Szwajcarii i Belgii. Po powrocie do Warszawy podjęła pracę wychowawczą w niewielkim zakładzie dla dzieci prowadzonym przez żydowskie Towarzystwo „Pomoc dla Sierot”.
Od 1912 roku, kiedy przy ul. Krochmalnej 92 został otwarty Dom Sierot pod dyrekcją Janusza Korczaka (Henryka Goldszmita), stała się jego „naczelną wychowawczynią”, a nieco później także zarządczynią bursy. Była nie tylko opiekunką i organizatorką codziennego życia, ale również autorytetem dla dzieci, które znalazły się w Domu Sierot.

Współpracowała także przez blisko sześć lat z redakcją „Małego Przeglądu” – gazety dzieci i młodzieży, założonej kilka miesięcy wcześniej przez Korczaka. Jej teksty, publikowane w latach 30. w formie listów z kibucu Ein Harod w Palestynie, pokazują, że posiadała literacki talent. Łącznie opublikowała około trzydziestu artykułów pedagogicznych.
O jej życiu osobistym wiadomo niewiele. Nigdy nie wyszła za mąż, a jej „rodzinę z wyboru” stanowili dawni wychowankowie i bursiści. Z Januszem Korczakiem łączyła ją wyjątkowa i głęboka więź, choć nigdy nie zwracali się do siebie po imieniu, ich relacja opierała się na zaufaniu, wzajemnym szacunku i współpracy.
W maju 1939 roku Wilczyńska wróciła do Domu Sierot. Podczas wojny, podobnie jak w poprzednich latach, jej spokój, rozwaga i profesjonalizm kształtowały szczególną atmosferę placówki, w której dzieci mimo dramatycznych warunków znajdowały namiastkę bezpieczeństwa. Nie myślała o ratunku dla siebie – została z dziećmi do końca. Razem z nimi i personelem Domu Sierot została zamordowana w niemieckim obozie zagłady w Treblince, 5 lub 6 sierpnia 1942 roku.
Po wojnie pamięć o niej nie zaginęła. W 1947 roku pośmiertnie odznaczono ją Srebrnym Krzyżem Zasługi. W 2018 roku, w przestrzeni publicznej Warszawy, na Polu Mokotowskim, jej pamięci poświęcono drzewo i kamień. Trwały znak obecności i hołd złożony tej niezwykłej kobiecie, której życie i śmierć pozostały nierozerwalnie związane z Domem Sierot.
W oparciu o tekst Marty Ciesielskiej z e-kolekcji Muzeum Warszawy: kolekcje.muzeumwarszawy.pl
Zdjęcie główne: Fotografia przedstawiająca Stefanię Wilczyńską, lata 30. XX w., Warszawa, zbiory Muzeum Warszawy