fbpx

Używamy plików cookies do zbierania informacji dotyczących korzystania z serwisu Muzeum Warszawy i jego oddziałów. W każdej chwili możesz zablokować obsługę plików cookies w swojej przeglądarce. Pamiętaj, że zmiany ustawień w przeglądarce mogą ograniczyć dostęp do niektórych funkcji stron internetowych naszego serwisu.

Aktualności

30.04.2020 / Aktualności, Kultura online

Miejsca na majówkę w Warszawie – Falenica

Miejsca na majówkę w Warszawie – Falenica

Od ponad 70 lat Falenica pozostaje w granicach Warszawy, obecnie jest częścią dzielnicy Wawer. W XVI wieku była wsią szlachecką, a w latach 1924-1951 – samodzielnym miastem i siedzibą gminy Falenica Letnisko. Należały do niej wszystkie miejscowości na linii Otwockiej: Anin, Kaczy Dół (w 1928 roku zmieniono jego nazwę na Międzylesie), Radość, Miedzeszyn, Falenica, Michalin, Józefów i Świder.

W dwudziestoleciu międzywojennym Falenica była celem wakacyjnych podróży wielu zamożnych warszawiaków: urzędnicy, fabrykanci i właściciele drobnych przedsiębiorstw wyjeżdżali z miasta nawet na kilka miesięcy.

Całe rodziny wynajmowały niewielkie domki w stylu świdermajer lub pokoje w drewnianych pensjonatach i oddawali się rozrywkom. Jakim? Głównie zdrowotnym spacerom po okolicznych lasach, plażowaniem nad rzeką Świder. Popularne było werandowanie, czyli lenistwo na drewnianych przybudówkach, łączących funkcję półotwartej loggi, tarasu i balkonu.

„Przewodniku po uzdrowiskach i letniskach polskich” z 1928 roku czytamy o Falenicy: „Położone w lesie sosnowym; grunt suchy, piaszczysty. Powietrze czyste. Stałych mieszkańców ok. 4000 osób. Jest zabudowana zbyt zwarcie, jak miasteczko, nie letnisko. Do wynajęcia ok. 2500 pokoi. Co rok przebywa ok. 6000 letników. (…) Pobyt w Falenicy zalecić można w chorobach płucnych, niedokrwistości, malarii”.

Werandowanie było fantastyczną rozrywką na pierwsze, jeszcze chłodne dni maja. Godziny spędzone na drewnianych, czasem przeszklonych werandach pozwalały na relaksowanie się w naturze, z zachowaniem komfortu i domowej wygody.

Brzmi znajomo? Zapraszamy na krótki przewodnik werandowania.

Według poradnikowej broszury z 1929 roku „Sam fakt przebywania na otwartem powietrzu sprzyja zaznajomieniu się z przyrodą, wczuciu we wszystkie jej tajemnice i cuda, zrozumieniu wielu niezauważanych dotąd przejawów. Wślad za tem zbliżeniem idzie ukochanie piękna – piękna, znajdującego swój pierwiastek w tajnikach przyrody, głód obcowania z którą tak dotkliwie daje się we znaki mieszkańcom wielkich miast w pierwszym rzędzie”.

Autorzy tekstu radzili wystawiać na balkon lakierowane na biało skrzynki z kolorowymi roślinami, a także drewniane lub „koszykowe” meble. „Na większych balkonach, lub werandach powinny się znajdować leżaki drewniane, których ramy lakierujemy na ten sam kolor, co meble i skrzynki okienne, dobierając płótno do ich pokrycia w tonie całego urządzenia; również markiza, lub parasol powinny harmonizować z całością. Dobierając materjały, które mają być stale wystawione na działanie wpływów atmosferycznych, to znaczy operacji słonecznej i deszczu, trzeba zwrócić uwagę na to, aby nie płowiały łatwo od słońca i nie zaciekały”.

 

Opracowała Zofia Rojek

 

Rodzinne zadanie majówkowe – Zbuduj własną werandę (.pdf)

 

Trudne słowa:

świdermajer (styl nadświdrzański) – nazwa drewnianej architektury letniskowej powstałej na przełomie XIX i XX wieku na południowy wschód od Warszawy, charakterystyczny dla podwarszawskich miejscowości w okolicach Otwocka

 

Bibliografia:

Wanda Dobrzańska, Ozdabianie werand, balkonów i okien, Warszawa 1929

Czesław Rokicki, Przewodnik po uzdrowiskach i letniskach polskich, Warszawa 1928


Kapelusz męski słomkowy, przed 1914

wytwórnia M. Reczyński

Warszawa

słomka, skóra, papier, ryps,
8,7 x 26,6 x 31

MHW 24971